Deregulacja doradców podatkowych

Na stronie Sejmu można przeczytać o kolejnym etapie deregulacji.Na razie ogólnie, jak przepisy trafią do dziennika ustaw, będzie można świętować albo złorzeczyć.

Do ustnego egzaminu ustnego i tak podejdę (niedługo egzamin nie będzie potrzebny do wykonywania większości pracy doradcy podatkowego), po tylu wysiłkach żal by to porzucić ;)

Cytat za sejm.gov.pl >

Posłowie przyjęli także ustawę o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów. Stanowi ona pierwszy etap otwierania dostępu do zawodów regulowanych poprzez ograniczenie lub likwidację obecnych wymogów. Całościową lub częściową deregulacją zostało objętych 50 zawodów. Ustawa dotyczy m.in. zawodów: adwokata, radcy prawnego, notariusza, komornika, syndyka, urzędnika sądowego i prokuratury, detektywa, pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości. Deregulacja obejmie też profesje: trenera klasy drugiej, pierwszej i mistrzowskiej, instruktora sportu, przewodnika turystycznego i pilota wycieczek. Uwolnione będą również zawody: doradcy zawodowego, pośrednika pracy, specjalisty do spraw rozwoju zawodowego. Dzięki deregulacji ma zwiększyć się liczba miejsc pracy, a konkurencja powinna wymusić obniżenie cen za oferowane usługi, spowodować podniesienie ich jakości i zwiększyć dostępność. Ma to znaczenie z punktu widzenia możliwości zatrudniania ludzi młodych oraz kobiet zamierzających wrócić na rynek pracy po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Pierwsze czytanie projektu odbyło się 9 listopada 2012 r. na posiedzeniu Sejmu, a drugie przeprowadzono 4 kwietnia 2013 r. Ustawą zajmie się teraz Senat.

Pustawo

Niewiele ostatnio na blogu robię, jestem chora i wbrew pozorom przez to mam niewiele czasu.

Odpisywaniem na komentarze i maile zajmę się trochę później, proszę o cierpliwość ;)

MF przyznaje: pro forma nie jest fakturą (alleluja)

Pojawił się wczoraj komunikat na stronie MF dotyczący problemu pro form od 2013.

Jak co niektórzy nadgorliwi urzędnicy wlepiali podwójny podatek za wystawienie pro form, i co z tym po fakcie zrobić, niestety nie napisali ;)

Tak naprawdę z pro formą problemu nie było, jeśli była prawidłowo skonstruowana, ale jak ktoś nie chce się tym zajmować, przytaczam fragment komunikatu:

Dokument nazywany fakturą pro-forma nie jest dowodem księgowym. Read More…

Gadżety

Nigdy nie byłam gadżeciarą, ale niedawno wpadł mi w ręce Kindle Touch. Przy początkowym użyciu strasznie niewygodny, potem na szczęście odrobina podpowiedzi na necie i dało się użyć. Czytnik ma jednak jedną wielką wadę, którą mają wszystkie inne czytniki.

Nie wszystko co mamy, da się przekonwertować tak, by można było wygodnie na ekraniku czytać. Moje materiały na doradcę nadal więc zabierają całą półkę i zbierają tonę kurzu ;) Ewentualnie na netbooku w trakcie podroży da się czytać, ale nie przesadzajmy… Napisałam do Podatkowej Oficyny, czy mają wersję przeznaczoną na czytniki.

Zawsze pozostaje wersja przez programy do odczytu zeskanowego tekstu a potem na mobi… Cóż, idealne rozwiązanie to nie jest, a na pewno czasochłonne.

Znacznie mniej czasochłonne jest wysyłanie ciekawych artykułów branżowych z netu na kindelka. Ta opcja po prostu podbiła moje serce. Miodzio. Muszę jeszcze sensownie pogrupować tę rosnącą stertę ;) bo inaczej pogubię się w tej masie. Niech żyje technologia.

I to pisze osoba, która zamieniła smartfona na normalniejszy, tradycyjny telefon komórkowy ;)

Nie, nie będzie życzeń

Dzisiaj Dzień Kobiet. W czasach poprlowskich zamiast goździka, panowie rozdają tulipany.

Miło.  Ja dzisiaj dostałam anonimowo jednego kwiatka, co mi przypomniało jaki dziś dzień. Potem natknęłam się na Pana wynoszącego z supermarketu całe naręcze bukietów tulipanów… nie dostrzegłam, czy miał zadowoloną minę z zakupów i zostawienia okrągłej sumki w sklepie. Naszła mnie refleksja, że za wyjątkiem obdarowanych Pań zapewne niewielki procent żeńskiej populacji związanej z daną firmą skorzysta na tym, że w tym konkretnym sklepie zakupił bukiety.

Ile firm, zarabiających na tym święcie, jest zarządzana przez Panie? Niestety nie mam pod ręką statystyk, a pewnie byłyby ciekawe. Kwiaciarnie nieduże to w większości biznes kobiecy, ale już giełdy kwiatowe nie. Niestety tam gdzie jest biznesowa drobnica i kontakt z ludźmi, najczęściej natkniemy się na panie. Nieszczególnie budujące… brakuje nam rozmachu, wizji czy zwyczajnie doświadczenia w przecieraniu szlaków by pójść ze swoją firmą wyżej?

 

 

 

 

 

Page 2 of 912345...Last »