Oprogramowanie w firmie – pakiet biurowy

Niewielu początkujących przedsiębiorców zdaje sobie sprawę, że regularnie łamie prawo używając tych samych programów w prowadzonej firmie, jak wcześniej jako osoba prywatna. Większość programów ma jakiś określony rodzaj licencji. O co dokładniej chodzi? Na przykładzie np. popularny program anwyrisowy Avira jest darmowy wyłącznie do niekomercyjnego zastosowania, wykorzystując go w swojej firmie powinniśmy mieć wykupioną licencję. Korzystając bezpłatnie łamiemy po prostu prawo.

Pułapki dostępności pewnych rozwiązań i brak wiedzy mogą spowodować problemy. Dodatkowo, kupując różnego rodzaju zagraniczne oprogramowanie, wtyczki, licencje w formie elektronicznej musimy rozliczyć tzw. import usług. Brzmi niefajnie, bowiem oznacza to doliczanie do każdej zakupionej licencji 23% podatku VAT w Polsce. O ile vatowiec od razu sobie to odliczy i ten VAT dla niego będzie neutralny, to nievatowiec zapłaci podatek i będzie zmuszony złożyć VAT-9M.

Oba problemy – opodatkowanie importu usług czy legalność danego oprogramowania można znacznie ograniczyć stosując powszechnie dostępne i bezpłatne do rozwiązań komercyjnych oprogramowanie. Przyzwyczajeni do Office’a, okienek, aplikacji podanych na tacy, nawet nie zastanowimy się nad możliwością wymiany. Read More…

Być albo nie być vatowcem

Pierwsza wersja artykułu pojawiła się na moim prywatnym blogu. Ze względu na jego niesłabnącą popularność zdecydowałam się opisać temat od nowa.

Być albo nie być vatowcem? Przyznaję, jestem przeciwnikiem dobrowolnego przejścia na VAT dla wielu nowych firm. W wielu przypadkach jestem przeciwna także przejściu na VAT w trakcie prowadzenia firmy, jeśli tylko przepisy dają nam taką możliwość. Dla wielu jest to korzystne, dla niektórych nie. Jak sprawdzić, czy opłaca się przejść na VAT? Policzyć – tylko trzeba wiedzieć co liczymy i jak.

Przejście na VAT lub unikanie przejścia na VAT ma dwa aspekty: finansowy i organizacyjny. Obie sprawy są ważne. Pierwszy przypadek każdy może sobie przeliczyć, drugi to tylko subiektywne odczucia i opanowanie wszystkich swoich obowiązków. Read More…

Najem – szara strefa kontra opodatkowanie, czyli jak sprawę załatwić legalnie i nie płacić podatku

Wiele osób wynajmuje nieruchomości lub ich część. Kredytobiorcom pomaga spłacać hipotekę, inwestorom uzyskiwać dochody, dla jeszcze innych jest dodatkowym źródłem zarobku. Powód najmu nie jest tu istotny, ale nieraz wpływa na późniejszą decyzję czy ‚wykazać przychód’ przed fiskusem. Wiem, nie jest to poprawne politycznie ;)

Wśród osób niezorientowanych w możliwościach podatkowych panuje dziwne przekonanie, iż ujawnienie najmu nieruchomości z automatu oznacza oddanie części zarobku pazernemu państwu. Cóż, niekiedy nie uda się nie oddać części dochodu, ale w wielu sytuacjach jest to do uniknięcia lub zminimalizowania.

Mamy dwa aspekty, które tu trzeba rozważyć – opodatkowanie PIT i wpływ najmu na VAT.  Dzisiaj zajmę się możliwością uniknięcia opodatkowania lub jego zmniejszeniem, w kolejnych artykułach opiszę wpływ na kasę fiskalną, VAT czy późniejszą sprzedaż nieruchomości. Read More…

Przejście z etatu na działalność gospodarczą (1) – wpływ to nie dochód

Temat ważny i nieuświadamiany przez wielu nowych przedsiębiorców i tzw. samozatrudnionych – płynność środków i płatności publicznoprawne całkowicie potrafią odmienić nasz portfel i myślenie o nim. Łatwo wpaść tu w pułapkę, której wiele osób, uprzednio zatrudnionych na etacie lub z innego źródła otrzymujących regularne dochody w kwotach po wszystkich potrąceniach, sobie nie uświadamia.

Przedsiębiorca wykazujący sprzedaż – nawet jeśli nie otrzymał jeszcze pieniędzy lub nawet nie ma co się ich spodziewać w najbliższym czasie – musi zapłacić podatki za dany okres. Musi płacić składki ZUS nawet wtedy gdy nie zarabia. To jest negatywna strona prowadzenia działalności, ale i szeroko znana. Różnica ta jest często podkreślana w różnych porównaniach zalet i wad etatu i samozatrudnienia i własnej firmy.

Oprócz niewątpliwie w/w wady, istnieje pewna kwestia stanowiąca pułapkę w szczególności na początkującego przedsiębiorcę, który oddaje rozliczenia do biura rachunkowego lub nie ma większego obeznania o płatnościach do dokonania na podstawie własnych dokumentów. Read More…

Firmowy rachunek bankowy – za i przeciw

Nie tylko banki lubią kosić, a najlepiej tych, co nie powstaną przyciśnięci opłatami, a nawet jeśli, ich głos nie będzie tak zgubny dla uciskających. O czym mowa? O rachunkach bankowych firmowych.

Zwykły Jan Kowalski ma prostą możliwość całkowitego uniknięcia prowizji bankowych, dla przedsiębiorcy jest często problem. Banki uwielbiają obciążać przedsiębiorców różnego rodzaju prowizjami, opłatami i umowami. To nieraz duże i niepotrzebne obciążenie, zwłaszcza dla początkujących. Często więc zadają nam pytanie: czy muszę mieć firmowy rachunek bankowy? Odpowiedź jest prosta i jak zwykle z haczykiem. Większość nie musi mieć firmowego rachunku bankowego. Mniejszość – ci, którzy muszą – to przedsiębiorcy dokonujący transakcji o wartościach przekraczających ustawowy limit.

Przedsiębiorca, który nie dokona transakcji o wartości 15 tys. euro (przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji – aktualny limit można sprawdzić m.in. na stronie serwisu Gofin), nie ma obowiązku zakładać konta firmowego. Read More…

Page 3 of 41234