Firmowy rachunek bankowy – za i przeciw

Nie tylko banki lubią kosić, a najlepiej tych, co nie powstaną przyciśnięci opłatami, a nawet jeśli, ich głos nie będzie tak zgubny dla uciskających. O czym mowa? O rachunkach bankowych firmowych.

Zwykły Jan Kowalski ma prostą możliwość całkowitego uniknięcia prowizji bankowych, dla przedsiębiorcy jest często problem. Banki uwielbiają obciążać przedsiębiorców różnego rodzaju prowizjami, opłatami i umowami. To nieraz duże i niepotrzebne obciążenie, zwłaszcza dla początkujących. Często więc zadają nam pytanie: czy muszę mieć firmowy rachunek bankowy? Odpowiedź jest prosta i jak zwykle z haczykiem. Większość nie musi mieć firmowego rachunku bankowego. Mniejszość – ci, którzy muszą – to przedsiębiorcy dokonujący transakcji o wartościach przekraczających ustawowy limit.

Przedsiębiorca, który nie dokona transakcji o wartości 15 tys. euro (przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji – aktualny limit można sprawdzić m.in. na stronie serwisu Gofin), nie ma obowiązku zakładać konta firmowego.

Startując z własną firmą nasz wybór sprowadza się do trzech opcji:

 – nie rozliczać się przez bank w ogóle, za wszystko płacić gotówką lub rozliczać się w innej formie (dosyć trudne w dzisiejszych czasach, a przede wszystkim niepraktyczne i czasochłonne);

 - wykorzystywać do rozliczeń konto prywatne, najlepiej osobne od tego za pomocą którego dokonujemy prywatnych operacji (jest wiele banków, które oferują całkowicie bezpłatne rachunki bankowe, bezpłatne przelewy i karty, tak więc jest to metoda ulubiona przez startujących, generujących niskie przychody czy osób, dla których DG to tylko ‚dodatek’, dla osób samozatrudnionych);

 – założyć konto firmowe; jego założenie nie znaczy jednak, że wszystkie transakcje muszą być wykonywane przez rachunek bankowy firmowy; transakcje które muszą przez niego przechodzić zostały opisane w ustawie.

 Jedynym przepisem, który bezpośrednio reguluje kwestię rachunków bankowych przedsiębiorców, jest art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Brzmi tak:

 Art. 22. 1. Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy:

      1) stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca oraz
      2) jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15.000 euro przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji.
2. Przedsiębiorca będący członkiem spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej może realizować obowiązek określony w ust. 1 za pośrednictwem rachunku w tej spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej.

Przepisy bezpośrednio dotykające przedsiębiorców regulują więc kwestię dosyć jasno. Oba warunki muszą być spełnione jednocześnie.

Operacje walutowe a konto prywatne. 

W praktyce jednak nie wszystko jest proste, cudowne i wspaniałe, w szczególności kiedy zdarzą się różnego rodzaju operacje walutowe (wpływ, wypływ).

 Korzystanie z prywatnego konta walutowego do dokonywania operacji firmowych to łagodnie mówiąc problem.

 Jeżeli chcesz dokonywać płatności walutowych, prościej zaopatrzyć się w kartę kredytową czy debetową z odpowiednią walutą rozliczeń (by nie ponosić dodatkowych kosztów). Jest to prostsze pod względem podatkowym (spora część księgowych robi błędy przy wycenie różnic kursowych w przypadku ruchu na rachunku walutowym, za które odpowiada zawsze przedsiębiorca), jak i rozliczenia. Nie będzie wam trudno zrozumieć, że różnica kursowa to pojęcie oryginalnie związane z faktem, że faktury w księgach przeliczono po średnim kursie NBP, a zapłaciliście po kursie niemającym z nim wiele wspólnego (czy też dostaliście pieniądze).

Brak jakichkolwiek możliwości uproszczeń nawet przy podatkowej KPIR, sprawia problem przy rachunku walutowym – tutaj różnice kursowe zmieniają się w koszmar. Jak wycenić operacje walutowe, ruch na rachunku, jak uwzględnić ruch waluty prywatnej, jak to udowodnić – masa niepotrzebnych problemów po drodze. Jeśli chcesz dokonywać transakcji walutowych, postaraj się nie mieszać waluty firmowej na danych rachunku z prywatną, albo posłuż się płatnością kartą debetową z konta złotówkowego czy kartą kredytową. Bądź w ogóle posłuż się gotówką wymienioną w kantorze.

Przed wizytą w banku

Decyzja o założeniu konta firmowego może być dobrowolna lub przymusowa, ale dokumenty, których zarząda bank od ciebie będą te same.

Przygotuj więc dokument tożsamości (dowód osobisty, prawo jazdy, paszport), zaświadczenie o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej, zaświadczenie o nadaniu NIP-u i REGON-u, pieczątkę firmową jeśli była wyrabiana.

Od 1 stycznia 2012, czyli czasu od którego wszystkie aktualne wpisy są bezpośrednio zarejestrowane i dostępne na stronie www.ceidg.gov.pl, sprawa znacznie się uprościła. Rachunek bankowy firmowy możemy założyć dysponując REGONem, NIPem, swoją skromną osobą i dowodem tożsamości.

Po wizycie w banku musimy zgłosić każdy dodatkowy rachunek bankowy firmowy w US. Znów używamy formularzy CEIDG, tych samych dzięki którym założyliśmy firmę.

************

25.05.2011
Temat rachunków bankowych firmowych został dosyć dobrze opisany na stronach bankier.pl przez pana Szulczewskiego – szczerze polecam.

One Response to Firmowy rachunek bankowy – za i przeciw
  1. Studencki Portfel Odpowiedz

    No to jeszcze dużo kwesti mnie czeka, myśląc na pomysłem na „biznes” nie zwróciłem jeszcze uwagi na taki aspekt jakim jest konto bankowe…



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− pięć = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zeznanie roczne – jakie dane potrzebujemy z działalności gospodarczej?

Koniec roku kalendarzowego oznacza koniec roku podatkowego dla większości małych przedsiębiorców. Podmioty prowadzące rozliczenia oparte o księgę, mają w związku...

Zamknij